Nastepna strona Poprzednia strona Pierwsza strona
Nagrody 
Nagroda Nobla z fizyki w 1999 roku

Nagrodę Nobla otrzymali Gerard 't Hooft i Martin J. G. Veltman (Holandia) za wyjaśnienie kwantowej struktury oddziaływań elektrosłabych.

Gerard 't Hooft
Gerard 't Hooft
Współczesna teoria budowy materii, tzw. Model Standardowy, opiera się na dwóch filarach - teorii oddziaływań silnych i teorii oddziaływań elektrosłabych. Pierwsza z nich opisuje najpotężniejsze w naturze siły, które spajają w jedną całość kwarki w protonach, i nukleony (protony i neutrony) w jądrach atomowych.
Drugą z tych teorii, bliższą zjawiskom z życia codziennego, współtworzyli właśnie 't Hooft i Veltman. Opisuje ona. jak w naturze działają siły elektrosłabe, czyli elektryczne, magnetyczne oraz wywołujące rozpad nietrwałych jąder i cząstek elementarnych. Początkowo były one opisywane zupełnie osobno.
Martin J. G. Veltman
Martin J. G. Veltman
Z początku teoria miała jednak istotny defekt. Kiedy fizycy próbowali obliczyć różne parametry cząstek elementarnych, np. ich masę albo skutki zderzeń w akceleratorach - w rachunkach wychodziły im bzdury. Zamiast konkretnych liczb pojawiała się nieskończoność.
Trudno było pogodzić się z teorią, która nie prowadziła do konkretnych wyników. Dopiero Gerard 't Hooft i Martin J.G. Yeltman poradzili sobie z tym problemem. Pokazali, że teoria jest jednak spójna i renormalizowalna, co w języku Fizyków oznacza właśnie, że można z rachunków wyeliminować nieskończoności. Dzięki temu fizycy teoretycy mogli dokonywać obliczeń, a eksperymentatorzy - sprawdzać, czy zgadzają się z rzeczywistością odtwarzaną przez nich w akceleratorach cząstek elementarnych.
Dzięki pracom Holendrów można było na przykład obliczyć masę ostatniego nieznanego kwarka, najcięższego z rodziny, zwanego "top", czyli szczytowym, już na kilkanaście lat przed jego odkryciem. Potem okazało się, że masa kwarka top dokładnie pokrywa się z wartością, wyliczoną wcześniej na papierze (a raczej w pamięci komputerów, bo rachunki te są czasochłonne i uciążliwe). To bardzo przekonujący dowód na to, że matematyczny model elektrosłabych oddziaływań poprawnie opisuje rzeczywistość. To dlatego fizycy wierzą, że znajdą ostatnią cząstkę przewidywaną w tej teorii, tzw. bozon Higgsa. Jest to cząstka, która musi istnieć. Bez niej teoria nie miałaby sensu. Bozony Higgsa są źródłem masy dla wszystkich innych cząstek elementarnych.
Nastepna strona Poprzednia strona Poczatek tematu Pierwsza strona
Nagrody