Nastepna strona Poprzednia strona Pierwsza strona
Anegdoty 
Ludwig Eduard Boltzmann (1844 - 1906)
Fizyk austriacki, zwolennik poglądów atomistycznych, zajmował się zjawiskami cieplnymi i stworzył podstawy fizyki statystycznej.
Boltzmann
Boltzmann w okresie gdy miał małe dzieci w niedziele rano, jeśli była ładna pogoda udawał się z wózkiem do pobliskiego parku. Tam siadał na ławce i przeprowadzał skomplikowane rachunki. Od czasu do czasu przytomniał, spoglądał na zegarek i gdy zbliżała się pora obiadu, spieszył z wózkiem do domu. Był jednak roztargniony, toteż zdarzało się, że wracał do domu sam. Przyzwyczajeni do tego mieszkańcy zaraz odprowadzali wózek. Pewnego dnia miejscowy policjant przyprowadził wózek, zanim jeszcze dotarł tam Boltzmann.
- Bardzo dziękuję - rzekła doń żona Boltzmanna - Ale czy może pan jeszcze przyprowadzić do domu męża, bo obiad stygnie.

Sir John Joseph Thomson (1856-1940)
Fizyk angielski, trzymał w 1906 roku nagrodę Nobla za teoretyczne i doświadczalne badania nad przepływem gazów i za odkrycie swobodnych elektronów, wyznaczył stosunek masy do ładunku elektronu.

J. J. Thompson W swych wspomnieniach Thomson opisał zabawny incydent z dzieciństwa, kiedy dostał od ojca w prezencie mikroskop i bardzo się cieszył z możliwości oglądania maleńkich przedmiotów. Pewnego dnia przybył w odwiedziny przyjaciel ojca, któremu chłopiec pokazał przez mikroskop swój włos. Gość był wyraźnie rozczarowany.
- Czy włos jest widoczny? - spytał chłopiec.
- Ależ tak, widzę go!
- Czyż nie jest wielki?
- Tak, ale nie mogę na nim dojrzeć numeru - odparł gość.
- Numeru? - zdziwił się chłopiec.
- Tak, numeru, przecież w Biblii powiedziano, że wszystkie włosy są policzone.

J. J. Thompson Jedną z pasji Thomsona było uczęszczanie na wszelkiego rodzaju wyprzedaże, gdzie lubił kupować różne rzeczy. Związana jest z tym zabawna anegdota. Otóż pewnego ranka pani Thomson, budząc się w sypialni, zauważyła, że mąż już wyszedł na wczesny poranny wykład, ale na poręczy krzesła wiszą jego spodnie. Przerażona myślą, że Thomson w roztargnieniu zapomniał ich na siebie włożyć, szybko zatelefonowała do portiera instytutu.
- Czy profesor Thomson już wszedł? - zapytała.
- Tak, proszę pani, niedawno.
- Czy... wyglądał normalnie? - pytała dalej żona.
- Najzupełniej normalnie - odparł zdziwiony portier.
Okazało się, że poprzedniego dnia Thomson kupił na wyprzedaży kolejne używane spodnie i idąc na wykład, od razu je założył.

John Joseph Thomson odkrył elektron - podstawową cząstkę elementarną, za co otrzymał Nagrodę Nobla w roku 1906. Jego syn George P. Thomson (1892-1975) w roku 1927, niezależnie od Amerykanów Clintona Davissona i Lestera Germera, odkrył zjawisko dyfrakcji elektronów (podobnego do ugięcia światła w czasie przechodzenia przez małą szczelinę), co było dowodem na falową naturę cząstek materii i przyniosło mu Nagrodę Nobla w 1937 r.
Powstała stąd zabawna anegdota, iż John Joseph Thomson dostał nagrodę za wykazanie, że elektron jest cząstką, a jego syn - za wykazanie, że jest falą.

Thomas Alva Edison (1847 - 1931)
Amerykański samouk, wynalazca (ponad 1000 patentów), właściciel wielu przedsiębiorstw.
Edison
Do Edisona przychodzi znajomy i po powitaniu zwraca mu uwagę, że bardzo ciężko działa furtka przy wejściu. Trzeba ją koniecznie nasmarować. Ale Edison z zadowoleniem odpowiada:
- Furtka chodzi co prawda ciężko, ale dzięki temu napompowałeś mi do zbiornika 20 litrów wody".

- Mam cudowny pomysł - powiedział Edisonowi pewien młody człowiek.
- Chcę wynaleźć uniwersalny rozpuszczalnik: ciecz, która będzie rozpuszczać każdy materiał. Ale nie mam środków na realizację tej idei.
- Uniwersalny rozpuszczalnik? - zdziwił się Edison - a w jakim naczyniu będzie go pan trzymał?

Nikola Tesla (1856 - 1943)
Serbski wynalazca, zbudował pierwszy działający silnik na prąd zmienny, transformator wielkiej częstotliwości, na jego cześć jednostkę indukcji magnetycznej nazwano teslą

Nikola Tesla Zbudował pierwszy działający silnik na prąd zmienny, ale nie mógł nikogo zainteresować swym wynalazkiem. Wywarł jednak korzystne wrażenie na szefie europejskiej filii zakładów Edisona, że ten dał mu list polecający do samego Thomasa Edisona. Wyjechał więc do Nowego Jorku. Prosto z portu, nie zdając sobie sprawy z wielkości miasta, Tesla udał się na poszukiwanie biur Edisona na Fifth Avenue. Kiedy zmęczony wędrował ulicami, w pewnej chwili zobaczył przez otwarte drzwi warsztatu jak właściciel, głośno klnąc, próbuje uruchomić zepsutą prądnicę. Tesla natychmiast zaproponował pomoc w naprawie, a 20 dolarów, które dostał jako honorarium, wystarczyło mu na nocleg w hotelu oraz nabycie nowego ubrania i bielizny. Następnego dnia wypoczęty i odświeżony Tesla dotarł do Edisona. List polecający sprawił, że został przyjęty życzliwie, ale okazało się, iż Edison nie interesuje się nowatorskimi pomysłami przybysza zza oceanu. Zatrudnił go jednak w swej firmie. Przypuszczalnie uważał, że Tesla pochodzi z jakiejś dżungli w środku Europy, bo raz zapytał go nawet, czy jadł ludzkie mięso. Drogi Tesli i Edisona rozeszły się szybko. Edison polecił Tesli wykonać skomplikowane plany udoskonalenia jego prądnic, oferując mu za szybkie wykonanie 50 tys. dolarów. Tesla zadanie wykonał, ale kiedy upomniał się o należną sumę, Edison ze śmiechem odrzekł: "Ach, pan jest zbyt młody, żeby zrozumieć amerykański humor". Od tej pory trwał konflikt między tymi największymi wynalazcami początku XX wieku.

Jak często bywa z geniuszami, Tesla miał mnóstwo dziwactw: nie znosił kobiet noszących perły, nie mógł dotykać czyichś włosów. W hotelach unikał pokoi i pięter, których numery dzieliły się przez trzy, a w restauracjach domagał się dużej liczby serwetek i sam polerował nimi sztućce. Liczył filiżanki, talerze, schody, obliczał ciężar i objętość spożywanych posiłków. Ciągła "burza mózgu" uczonego doprowadziła go do skrajnej wrażliwości na różne bodźce. Latająca mucha raniła jego uszy, a łóżko tak mu trzeszczało, że Tesla zamontował w nim amortyzatory. Żył samotnie w hotelach. Z wiekiem coraz bardziej dziwaczał i stawał się zapomniany. Bardzo lubił gołębie. Z tego powodu Tesla miał kłopoty ponieważ wabił je do pokojów hotelowych i karmił je na swoim stole.

Wilhelm Gottfried Leibniz (1646 - 1716)
Leibniz
Matematyk i filozof niemiecki, niezależnie od Newtona opracował rachunek różniczkowy i całkowy.

Leibniz pewnego razu przepływał przez rzekę w towarzystwie przewoźnika. Podstępnie wypytywał go, czy coś wie o matematyce, filozofii i astronomii. Zniecierpliwiony przewoźnik odpowiedział, że nie nie wie o tych naukach, uczony zaś stale podkreślał, że na zgłębianiu tych nauk stracił trzy czwarte swojego życia. W pewnym momencie łódka zawadziła o przeszkodę i wywróciła się.
- Umiecie pływać?! - krzyknął przewoźnik do uczonego.
- Nie umiem! - wołał przestraszony Liebnitz.
- To trzymajcie się moich pleców, bo stracicie naraz wszystkie cztery czwarte swego życia!

Johannes Kepler (1571 - 1630)
Astronom i matematyk niemiecki, uczeń Tycho de Brache, na podstawie obserwacji sformułował prawa obrotu planet wokół Słońca, zwane obecnie prawami Keplera.

Johannes Kepler Po śmierci swojej pierwszej żony w 1911 roku Kepler został sam z dwójką małych dzieci. Nic więc dziwnego, że zaczął się rozglądać za drugą żoną. Poszukiwania prowadził równie systematycznie i wnikliwie jak swoje dociekania astronomiczne, a potem szczegółowo opisał je w długim liście do przyjaciela.
Wybierał spośród 11 kandydatek, które mu przedstawiano. Pierwsza była w dość zaawansowanym wieku i miała dwie córki na wydaniu. Kepler odrzucił ją, ponieważ zraził go cuchnący oddech i niejasne poglądy w sprawach religii. Zainteresował się jedną z jej córek, ale też mu nie odpowiadała, bo chociaż dobrze wykształcona, była przyzwyczajona do życia w luksusie. Trzecia, panna z Czech, podobała się Keplerowi, jednak okazało się, że wcześniej dala już słowo innemu. Kepler byt niemal zdecydowany poślubić czwartą kandydatkę, wysoką i atletycznie zbudowaną, ale pojawiła się piąta, Susanne, która przyrzekała miłość, skromność i oszczędność oraz że będzie kochała jego dzieci. Tymczasem pasierbica Keplera Regina przedstawiła mu szóstą kandydatkę, szlachetnie urodzoną i z majątkiem. Kepler miał jednak wątpliwości, czy jest dostatecznie dojrzała, i obawiał się wydatków na wystawne wesele. Siódma kandydatka była niezdecydowana. Ósma - niezbyt ładna i pospolicie urodzona. Dziewiąta miała wiele zalet, ale chorowała na płuca, Kepler więc szybko się wycofał, udając, że kocha inną. Kandydatka numer 10, zamożna i gospodarna szlachcianka, nie grzeszyła urodą i Kepler pisał w liście, że nie wyobraża sobie kontaktów cielesnych ze względu na wielki kontrast między nimi. Kepler był chudy i zasuszony, a ona niska i gruba". Jedenasta kandydatka, gospodarna szlachcianka, przez cztery miesiące nie przysłała żadnej odpowiedzi.
Ostatecznie Kepler wybrał ostatecznie numer piąty. Ślub odbył się w październiku 1613 roku. Susanne Kepler okazała się bardzo dobrą żoną i urodziła aż siedmioro dzieci.

Kartezjusz (Rene Descartes) (1596 - 1650)
Francuski matematyk i filozof, zajmował się też optyką (sformułował prawo załamania i odbicia światła), chemią, mechaniką (podał zasadę zachowania pędu), anatomią, embriologią, medycyną, astronomią i meteorologią.
Kartezjusz
Będąc uczniem kolegium w La Fleche posiadał Kartezjusz pewien przywilej. Z uwagi na słabą kondycję fizyczną i widoczne uzdolnienia pozwalano mu pozostawać w łóżku nieomal do południa. Przyzwyczajenie to zachował Kartezjusz także w dorosłym życiu. Twierdził zawsze, że wylegując się długo dokonał największych odkryć.

Spytano kiedyś Kartezjusza:
- Co jest więcej warte: wielka wiedza czy wielki majątek?
- Wiedza - odpowiedział Kartezjusz.
- Jeśli tak, to dlaczego tak często widzi się uczonych pukających do drzwi bogaczy, a nigdy odwrotnie?
- Ponieważ uczeni znają dobrze wartość pieniędzy, a bogacze nie znają wartości wiedzy - odparł Kartezjusz.

Blaise Pascal (1623 - 1662)
Francuski filozof, matematyk, fizyk i publicysta. Przyczynił się do stworzenia podstaw rachunku prawdopodobieństwa i częściowo rachunku różniczkowego, pozostawił prace z geometrii, arytmetyki teoretycznej i algebry, odkrył sposób obliczania współczynnika Newtona (trójkąt Pascala), podał prawa hydrostatyki (prawo Pascala).
Blaise Pascal
W młodości ojciec zabronił Pascalowi uczyć się matematyki przed 15 rokiem życia. Wszelkie książki matematyczne zostały usunięte z domu, więc mały Pascal nie widząc innej możliwości zaczął samodzielnie odkrywać różne twierdzenia matematyczne.

Przyjaciel Pascala bardzo lubił gry hazardowe. Zakładał się, że przy rzucie dwoma kostkami raz na 24 rzuty wypadną dwie szóstki, ale niestety niewłaściwie określił szansę wygrania (prawdopodobieństwo przy 24 rzutach wynosi 0,4914) i ciągle przegrywał. Poprosił wtedy Pascala o radę. Pascal zaczął się zastanawiać i w wyniku przemyśleń powstały zalążki statystyki i rachunku prawdopodobieństwa. Okazało się, że dopiero przy 25 rzutach prawdopodobieństwo wypadnięcia dwóch szóstek jest większe od połowy (wynosi dokładnie 0,5055). Owocem zainteresowania hazardem jest więc rozwój nowych działów matematyki.

Około połowa studentów pierwszego roku historii na jednej z polskich wyższych uczelni na pytanie, kim był Blaise Pascal, odpowiada bez zająknięcia - informatykiem i programistą (popularny język strukturalny programowania, na cześć słynnego uczonego, nosi bowiem nazwę - Pascal).

Ernest Orlando Lawrence
Ernest Orlando Lawrence (1901-1958)
Fizyk amerykański, dostał nagrodę Nobla w 1939 roku za zbudowanie cyklotronu, skonstruował betatron, współpracował przy budowie bomby atomowej.

W 1935 roku Lawrence'a odwiedził jego brat, John. Z wykształcenia lekarz, ze zdumieniem stwierdził, że eksperymentujący przy cyklotronie fizycy nie mają żadnego wyobrażenia o możliwej szkodliwości promieniowania. Namówił więc ich do doświadczeń na zwierzętach. Pierwszy szczur, umieszczony w małym pudełku blisko naświetlanej tarczy, był martwy po pięciu minutach. Skamieniali z przerażenia fizycy dopiero po jakimś czasie przekonali się, że w pudełku zapomniano wywiercić otwory umożliwiające mu oddychanie.

Nastepna strona Poprzednia strona Poczatek tematu Pierwsza strona
Anegdoty