Neutrina mają masę
Neutrina należą do najbardziej nieuchwytnych cząstek elementarnych. Choć ich istnienie przewidziane zostało już na początku lat trzydziestych, jego doświadczalne potwierdzenie nastąpiło dopiero po upływie ponad ćwierć wieku. Przyczyną takiego stanu rzeczy był fakt, że neutrina niezwykle słabo oddziałują z materią: tylko jedna z miliarda tych cząstek, przelatując przez Ziemię, wejdzie w reakcję z jakimkolwiek z napotkanych po drodze atomów.
![]() Obserwatorium Neutrinowe Sudbury znalazło swe znajduje się w jednej z kanadyjskich kopalń w pobliżu Sudbury. Detektor neutrin ma kształt kuli o średnicy 12 m: w akrylowym, przezroczystym pojemniku o ściankach grubości 5 cm znajduje się 1000 ton ciężkiej wody. Pojemnik otacza ażurowa sfera o średnicy 18 m, na której zamontowano 10 tysięcy powielaczy fotoelektronowych. Rejestrują one błyski światła powstające podczas oddziaływania neutrin z ciężką wodą. |
Sugeruje to metodę eksperymentalnego badania neutrin: należy wziąć wystarczająco duży basen wypełniony wodą, umieścić go w głębokiej kopalni w celu osłonięcia przed elektronami i mionami pochodzącymi z promieniowania kosmicznego, opleść siatką detektorów i czekać cierpliwie.
Na tej zasadzie zbudowany jest największy istniejący detektor neutrin, Super-Kamiokande w miejscowości Mozumi, 200 km na północny zachód od Tokio, którego sercem jest otoczony detektorami zbiornik zawierający 50 tys. ton niezwykle czystej wody umieszczony w starej kopalni cynku około 1000 m pod powierzchnią Ziemi.
Inny detektor znajduje się w jednej z kanadyjskich kopalń w pobliżu Sudbury.
Jedną z wielkich zagadek, nurtujących fizyków przynajmniej od połowy lat siedemdziesiątych, było, czy neutrina posiadają masę, czy też, podobnie do fotonów (cząstek odpowiadających promieniowaniu świetlnemu i innym rodzajom fal elektromagnetycznych), są bezmasowe.
|
|
Wnętrze detektora Super-Kamiokande
|
Jeśli neutrina mają masę, to mogą one regularnie przechodzić (oscylować) pomiędzy różnymi stanami.
Dopiero jednak w czerwcu 2001 doniesiono, że w detektorze Super-Kamiokande oscylacje neutrin zostały zaobserwowane bezpośrednio (choć podobne wyniki, oparte na znacznie mniejszej liczbie obserwowanych przypadków, podane zostały już w 1994 roku).
Doświadczenie przeprowadzone w Kamiokande dowodzi, iż neutrina mają masę, nie można jednak za ich pomocą określić, jaka jest jej wartość. Wiadomo jedynie, że jest ona bardzo niewielka i nie może przekraczać (w przypadku neutrina elektronowego) kilku promili masy elektronu.
Detektory neutrin o dużej energii
|
|
Fragmenty teleskopu neutrin AMANDA znajdującego się na Biegunie Południowym w lodach Antarktydy
|
Detektory znajdują się w pobliżu dna morskiego lub głęboko pod powierzchnią, ponieważ promienie kosmiczne stale bombardują Ziemię i jej atmosferę, a te działania wytwarzają również wielkie ilości mionów? Woda lub lód oddziela miony od obecnych w atmosferze promieni kosmicznych, które mogą zaburzać badania.
Strumień tych neutrin jest bardzo mały i symulacje komputerowe wykazują, że dopiero detektor o objętości rzędu jednego kilometra sześciennego dostarczy w ciągu kilku lat dostatecznej ilości danych. Aby zbudować takie detektory, trzeba sięgnąć po naturalne zbiorniki czystej wody czy lodu i umieścić w nich fotopowielacze do rejestracji mionów. Pierwszy, choć mały, detektor tego rodzaju (od 1998 r. wyposażony w 200 fotopowielaczy) zbudowany został w jeziorze Bajkał na Syberii. Detektor eksperymentu AMANDA (Antarctic Moun and Neutrino Detector Array) z kolei działa w czystym lodzie na biegunie południowym. Od 2000 r. wyposażony jest w 667 fotopowielaczy. Fotopowielacze zamontowane są w kilkudziesięciometrowych odległościach na linach o długości 500 m, a każda lina
|
|
Detektory teleskopu Antares.
|
W trakcie przygotowań są dwa eksperymenty wodne w Morzu Śródziemnym: ANTARES (Astronomy with a Neutrino Telescope and Abyss environmental RESearch) na głębokości ponad 2000 m w pobliżu Marsylii we Francji i NESTOR na głębokości 4000 m w pobliżu Pylos w Grecji. Niestety nie jest to łatwe. W eksperymencie AMANDA następuje utrata światła na skutek rozpraszania na miniaturowych bąbelkach powietrza w lodzie, a w głębinowych eksperymentach wodnych przeszkadza radioaktywny potas w słonej wodzie morskiej i bioluminescencja spowodowana przez bakterie, świecące ryby czy też krewetkach.
Teleskop ANTARES będzie zbudowany z dziesięciu 480-metrowych strun. Każda struna składa się z dwóch mocnych lin stalowych, oddalonych od siebie o 2,3 metra. Pomiędzy linami znajduje się ponad 30 skierowanych w dół fotopowielaczy wykrywających światło. Ponieważ struny są zawieszone w morzu, pozycja każdego detektora światła jest stale sprawdzana. Mierniki nachylenia i kompasy mierzą kąty i położenie na strunie. Osobny, choć współdziałający system wykorzystuje mierniki odległości, zamocowane na strunach, przesyłające sygnały akustyczne do przekaźników na dnie morskim. Detektory i związana z nimi elektronika znajdują się w odpornych na ciśnienie szklanych kulach. Dane będą przesyłane na ląd 40-kilometrowym kablem do stacji-bazy na południowym wybrzeżu Francji.
