Przewodzące plastiki
|
|
Polimery przewodzące mają wiązania na przemian podwójne i pojedyncze. Wzrost przewodnictwa do poziomu typowego dla metali powoduje domieszkowanie.
|
Pierwszy zauważył, że polimery syntetyczne mogą przewodzić prąd Hideki Shirakawa z Uniwersytetu prefektury Tsukuba w Japonii w 1975 roku. Zauważył on, że otrzymana przez niego przypadkiem odmiana polimeru acetylenu zwanego poliacetylenem przewodzi słabo prąd. Acetylen jest gazem, każda jego cząsteczka zawiera dwa atomy węgla i dwa wodoru. Pomiędzy atomami węgla występuje potrójne wiązanie. W procesie polimeryzacji acetylenu, jaki przeprowadził Shirakawa, jedno z trzech wiązań pękało, co pozwalało cząsteczkom acetylenu na łączenie się w bardzo długie łańcuchy, w których wiązania pomiędzy atomami węgla są na przemian podwójne i pojedyncze. Należało jeszcze wyjaśnić, jak to się dzieje, iż taki łańcuch węglowy może być ścieżką dla poruszających się elektronów. Okazało się, że to właśnie ów naprzemienny układ wiązań w poliacetylenie umożliwiał elektronom przeskakiwanie wzdłuż łańcucha. W ten sposób w plastiku po raz pierwszy popłynął prąd.
Prawdziwy przełom nastąpił nieco później, kiedy Shirakawa swoje próbki poliacetylenu udostępnił A. J. Heegerowi z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara w USA, A. G. MacDiarmidowi z Uniwersytetu Pensylwanii w USA. Amerykanie wpadli bowiem na pomysł, by do otrzymanego przez Japończyka polimeru dodać domieszki. Pracujący już w trójkę naukowcy wzbogacali poliacetylen o brom, jod, pięciofluorek arsenu i nadchloran potasu. W efekcie w 1977 roku przewodnictwo elektryczne badanego przez nich polimeru wzrosło o 18 rzędów wielkości. Plastik zaczął przewodzić prąd niemal tak samo dobrze jak metaliczna miedź. Za to odkrycie dostali Nagrodę Nobla z chemii w 2000 roku.
|
|
Dwa rodzaje przewodników organicznych
|
|
|
Bardzo cienki wyświetlacz zwany e-papierem zastosowany w wyświetlaczach wideo
|
Zastosowań jest coraz więcej. Można wyprodukować takie polimery przewodzące, które reagują na światło. Mało tego, materiały tego typu mogą reagować np. wyłącznie na określony kolor światła. Już dziś uczeni potrafią otrzymywać polimery wrażliwe na pewne substancje, np. białka czy jony. Takie polimery już znalazły zastosowanie w biosensorach, które służą do wykrywania np. określonych enzymów we krwi. W stanie niedomieszkowanym, czyli półprzewodnikowym, polimery przewodzące wykazują efekt elektroluminescencyjny, czyli świecą pod wpływem przyłożonego napięcia. Kolor jego świecenia można łatwo zmieniać poprzez chemiczną modyfikację łańcucha polimeru. Ostatnio zbudowano organiczne diody świecące PLED (Polimers Light Emitting Diods) bardzo prostej budowie, a stąd znowu tylko krok do polimerowych płaskich ekranów kolorowych (już istnieją) i do plastikowych laserów (na etapie prób).
Plastikowe tranzystory
|
|
Matryca plastikowych tranzystorów wykonanych techniką druku atramentowego, tranzystory te znajdą zastosowanie w wyświetlaczach z aktywną matrycą i papierze elektronicznym
|
Już niedługo układy oparte na tranzystorach organicznych znajdą wiele zastosowań tam gdzie nie jest potrzebna duża szybkość i małe rozmiary. Takie układy będą bardzo tanie i wygodne. Już testuje się ich wykorzystanie w znacznikach do systemów identyfikacji radiowej np. do automatycznego pobierania opłat na parkingach lub autostradach, w układach rejestracji danych, w wyświetlaczach tak tanich, że praktycznie jednorazowego użytku oraz znacznikach w czytnikach płatniczych, które mogą zastąpić kody kreskowe. Być może już niedługo kalkulator zbudowany z plastikowych tranzystorów będzie można zwinąć w rulon. Plastikowe układy pozwolą wreszcie uzyskać elektroniczny papier, czyli cienki wyświetlacz zwany e-papierem.
|
|
Wrażliwa na nacisk sztuczna skóra
|
W listopadzie 2003 roku Takao Someya i jego współpracownicy z Uniwersytetu Tokijskiego poinformowali o zastosowaniu tranzystorów z pentacenu we wrażliwej na ciśnienie skórze zdolnej do zapewnienia robotom zmysł dotyku. Elementem czułym na ciśnienie jest zawierający drobiny węgla i gumę kompozyt, który zmienia opór w zależności od wywieranego nań nacisku. Zmiany oporu powodują przełączanie znajdujących się w głębi tranzystorów zbudowanych z pancatenu. Przygotowano matrycę 16x16 elementów umieszczone na kwadracie o boku 3 mm. Matryce można zginać, osiągając promień krzywizny nawet 5 mm, co w zupełności wystarcza, aby umieścić je na szczupłych palcach. Wadą obecnego rozwiązania jest mała stabilność, ponieważ po kilku dniach czułość czujników słabnie. Trzeba czekać na dalszy rozwój technologii plastikowej elektroniki.
Organiczne polimery przewodzące mają możliwość zrewolucjonizowania rynku urządzeń przetwarzających energię słoneczną na prąd. Główną zaletą nowej technologii ogniw słonecznych, opartych na organicznych polimerach przewodzących, jest ich prostota produkcji oraz co za tym idzie, niska cena w przeliczeniu na jednostkę prądu wytwarzanego przez ogniwo słoneczne. Takie ogniwo będzie o bardzo małej grubości (materiałem nośnym może być cienka folia plastikowa), elastyczne oraz ekologiczne (półprodukty do produkcji takich urządzeń mogą być w pełni biodegradowalne). Pierwsze na świecie ogniwo słoneczne o wymiarach 3x4,2 metra, wytwarzające prąd elektryczny o napięciu 110 V w oparciu o organiczne polimery przewodzące, trafi najprawdopodobniej do sklepów już w 2006 roku!
Opracowano na podstawie nr 9/2004 Świata Nauki i nr 1/2001 Wiedzy i Życia.